PanPlamka napisał(a):

|
Zabrzmi to pewnie smiesznie, ale ktos taki jak Petrescu bylby idealnym szkoleniowcem w mlodej ekstraklasie. Zapedzilby chlopakow do roboty i pojezdzil do fabryki pokazac jak wyglada zycie szarego czlowieka. Czym skorupka za mlodu...
|
Pozwole sie z kolega nie zgodzic. Petrescu nie jest odpowiednim trenerem dla kadr mlodziezowych. Idealnym trenerem jest wlasnie ktos pokroju Jimeneza. Dlaczego? Bo on uczy techniki czyli tego wlasnie czego mlodzi pilkarze powinni sie uczyc: ustawienia sie na boisku, zastawienia, umiejetnosci celnego kopniecia pilki kazda czescia stopy, przyjecia w ruchu itd.. Tego powinni sie uczyc mlodzi adepci futbolu. Natomiast filozofia Petrescu polega mniej wiecej na tym co szkola przedstawiciele "polskiej mysli szkoleniowej" czyli: sila, zabieganie rywala. W zdaniu wyzej napisalem "mniej wiecej" bo oczywiscie metody treningowe Petrescu jak i podejscie do obowiazkow jest rozne ale moim zdaniem efekt sprowadza sie do tego samego: sily, agresji (oczywiscie pozytywnej) w grze, ambicji, zabiegania rywala. Teraz jezeli Petrescu otrzymalby pilkarza o dobrej / bardzie dobrej technice (mlodziez wychowana przez kogos pokroju Jimeneza) moglby im nadac "swoj styl", mielibysmy cos na wzor Premier League: zawodnicy dobrzy technicznie i niesamowicie silni, wybiegani. Wiec gdybym mial wybierac sposob szkolenia idealbym wydaje sie byc: Hiszpanie do szkolenia mlodziezy i Dan na 1. trenera. Tylko ze gdybysmy nawet zaczeli dzis szkolic to pierwsze efekty mielibysmy na 7-8 lat. Chce wierzyc ze jezeli jutro Manuel Jimenez zostanie przedstawiony jako 1. trenr Wisly to jego praca w Wisle nie ograniczy sie do budowania pierwszej druzyny, tylko do budowy Wisly od sportowej strony. Oczekuje przede wszystkim tego ze Cupial da Jimenezowi wladze (powinien byc na rowni z Basalajem a przed Kapka i innymi darmozjadami) jak i fundusze na klub. Budujac siatke skautow i dobrze szukajac mozemy naprawde znalezc dobrych grajkow za nieduze pieniedze. Pozdrawiam
Chcialbym jeszcze zauwazyc jedna rzecz. Ciesze sie ze zarzad zamiast "pilkarza z nazwiskiem" postawil na "trenera z nazwiskiem". Milion razy wole widziec na lawce Jimeneza niz Makinwe na boisku. Licze tutaj na kontakty Hiszpana; oczywiscie nie spodziewam sie zawodnikow pierwszego skladu Sevilli FC ale zawodnikow bedacych bezposrednim zapleczem pierwszego zespolu juz tak. Oby.
PS 2. Kulawik nie powinien prowadzic w Wisle zadnego zespolu; to co on pokazuje i wygaduje w meczach transmitowanych na cala Polske kaze zapytac co naprawde dzieje sie w mlodziezowce Wisly. Tez sa uklady i dziwne promowanie niektorych zawodnikow? Najezdzanie na jednych kosztem swoich pupili? To nie jest trener - wychowawca. To byly - sredniej klasy - zawodnik Wisly (nie mylic z wybitnymi jacy grali w koszulkach Bialej Gwiazdy) ktory wydaje sie ze prace w klubie dostal za zaslugi. Powinien dostac kwiaty, szampana i odejsc do innego klubu. Trenerki to moze on sie z czasem nauczy (pewnego poziomu nie przeskoczy - sredniak Orange Ekstraklasy) ale czlowiekiem zostanie takim jakim jest. Hmm... malym.