PoloniaDumaStolicy napisał(a):

|
Nie dość, że LEgia gra beznadziejnie, wygrywa przy pomocy arbitra, to jeszcze nie zna zasad fair play. Za każdym razem kiedy któryś z pasiaków leżał na murawie i zwijał się z bólu, to Legia kontynuowała grę. Z kolei jeśli Cracovia wybiła piłkę i Legia ją oddawała to oczywiście mocne podania w światło bramki. Pewnie wiedzieli, że Cabaj potrafi puszczać szmaty, więc liczyli, że może coś wpadnie.
|
Ach jaka ta Legia zła, jaka niedobra, aty aty, ciuś ciuś niedobra Legio.

Ja rozumiem, że można się czepiać tego wolnego- jest kontrowersyjny. Ale wyjeżdżanie z tym fair play to już śmieszne jest. Ładnych parę lat temu, bodajże przed mundialem w Niemczech, FIFA wydała bardzo wyraźne dyrektywy związane z nadużywaniem i wymuszaniem gestów fair play przez drużyny grające na czas. Od tamtej pory FIFA naciska na to by piłkarze NIE wybijali piłki poza boisko. Na boisku jest sędzia i on decyduje czy gra ma zostać przerwana, czy nie. Jeżeli sędzia widzi, że piłkarzowi faktycznie stała się krzywda i leży na murawie to sam powinien zadbać o przerwanie gry, należy to do jego obowiązków. Proponuje pooglądać mece z tegorocznego mundialu, piłkarze leżeli na murawie, a drużyny grały w najlepsze.
Co do rzutu wolnego to na dwoje babka wróżyła- przepisy są jakie są. W świetle przepisów rzut wolny się należał. tylko inna spawa, że w wielu sytuacjach bramkarz o wiele bardziej ostentacyjnie przetrzymuje piłkę w rękach i nikt nie gwiżdże, a patrząc na zachowanie Cabaja, to on nawet jakoś szczególnie nie zwlekał z wybiciem piłki, poza tą chwilką kiedy zatrzymał się żeby poprawić getry. Niefajnie, że w ten sposób rozstrzyga się wynik spotkania.