|
Banita
Offline
|
#1594

16.08.2010, 23:02
|
Sartre napisał(a): 
|
No tak, tylko że jeżeli nie w ostatnich 2 minutach gry ma być gwizdana gra na czas, to kiedy ma być gwizdana? Dla mnie absurdem było, że pasiaści grali na czas już od 5 minuty, ukradli spokojnie z 10 minut całego widowiska na samym skręcaniu się z bólu i łapaniu się za twarz po tym jak się dostało w żebro albo łapaniu się za nogę po tym, jak się było popchniętym na ziemię, ale ok, niech będzie, ich żenada. Ale w momencie, kiedy w 92 minucie bramkarz po złapaniu piłki sobie leży i się patrzy jakby pierwszy raz leżał w trakcie meczu na brzuchu pod bramką i podziwia widoki, a potem poprawia sobie getra, to jak sędzia, który widzi przez cały mecz grę na czas ma tego nie ukarać? No i nikt nie kazał pasom fatalnie rozegrać tego wolnego, bo nie oszukujmy się - to był strzał znacznie bliższy farfocla, niż super-inteligentnie strzelonego gola.
|
Trafne podsumowanie 
|
|