|
Nie no jak pada nazwisko Wojtka Łazarka to zaraz będzie niezniszczalny Orest Lenczyk i Stefan ''doktor'' Majewski lub Stefek Białas.
Poczekajmy do jutra czy do środy, oby to był trener z zagranicy bo nie wytrzymam kolejnej polskiej myśli szkoleniowej.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|