Ogryzek napisał(a):

To jakim cudem Marcelo, Alvarez, Ba czy Diaz nie mają/mieli żadnych kłopotów z współpracą z kolegami?
|
W taki choćby, że rzecz dotyczy zawodników z II linii czy bardziej ataku. Obrońcy zazwyczaj nie dostają piłki od kolegów bo nie wychodzą na pozycje. To oni odbierają ją zawodnikom przeciwnika i podają do przodu.
GBO ma rację, tak można skończyć niejednego. Kiedyś załatwiało się w ten sposób młodych grajków aby nie zajmowali miejsca kolegom. Dostawali też tzw. piłkę "na zapalenie płuc" czyli za mocną na tyle aby delikwent złapał ją już za linią. Oczywiście po ambitnym biegu oddychał rękawami, a dla przeciętnego widza był za wolny. Kto grał w piłkę nie tylko na podwórku ten wie o co chodzi.