Walki to macie na oczach. Dowiedziec sie jakie sa PRZEPISY i policzyc. Hipokryzja na maxa. Starczy? Nie...wiec zajac sie pieleniem truskawek bo pilka nie dla Was. Dziekuje dobranoc. Nikt debilowi nie kazal onanizowac sie z flakiem.
PS: Olalem ten mecz i cale szczescie byl powod
