studio2 napisał(a):

Ale dobrze powiedział, dla mnie to też "jakiś Sting", tak samo jak dla wielu, wielu osób.
(...)
|
Masz do tego święte prawo. Tylko, że należy pamiętać o tym, że stadion w Poznaniu jest stadionem miejskim. Miasto Poznań może organizować na nim koncerty, oprócz meczy Amiki i Warty. Stadion jest dla ludu, jeśli lud chce koncertów Stinga - to go ma. Jest popyt - jest i produkt.
I problem polega na tym, że na koncert "jakiegoś Stinga" nie ma już biletów. Mimo, że najtańsze bilety były po 95 zł. Na Amikę najdroższe bilety kosztują 50 złotych.
Peszko nie rozumie, że tak właśnie działa rynek. Jak na Amikę będą walić drzwiami i oknami, bo Poznaniacy będą ogrywać Real i Barcelonę - nikt nie ośmieli się podnajmować stadionu na koncerty przed ważnymi meczami.
Na razie niech się cieszy, że mają nowy stadion - i tak ponad stan. Tak kiepscy piłkarze powinni grać w szczerym polu.