Legia chyba ma z nami jakąś nieformalną sztamę... Oni 0:3 z Polonią - my 0:2 z Ruchem. Na początku gramy kaszanę ze słabą Arką - oni w zaległej kolejce kaleczą z pasiastymi. A po cichu do układu włącza się chyba Amica

Nie do wiary, co się dzieję

Trzy bandy rozkapryszonych pseudo-gwiazdorów, najemników, marzących o ligach niemieckich, włoskich, francuskich... Bez komentarza.