Wyświetl pojedynczy post
Reiro
Senior Member
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Warszawa (KSP)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 16.08.2010, 15:57
AYALA napisał(a):Wyświetl post
ale taki Jimenez pracował z graczami z kompletnie innej bajki (Luis Fabiano,Kanoute,Zokora).Kompletnie inny poziom techniczno-taktyczno-szybkościowy, no ale mam nadzieje ze jakoś sie przestawi jak przyjdzie.To tak jakby ktoś sie przesiadł z tira do malucha
No to najlepiej zatrudnic trenera z drugiej ligi estońskiej gdzie wyszkolenie piłkarzy jest podobne do tego, które można zaobserwować u zawodników Wisły. Nie możemy przesadzać i zwracać uwagi na naszych graczy, jeśli nie pasują do stylu gry(czyt.takiego, który pozwoli realnie myśleć o wejściu do LM bądź LE) jaki preferuje trener to trzeba ch wymienić na takich, którzy pasują i tyle. W chwili obecnej Wisła jest w przebudowie i trzeba się z tym liczyć, najgorsze jest to, że sprowadzono zawodników, którzy mogą okazać się za słabi na ligę, nie mówiąc o europejskich pucharach. Trzeba było zmienić trenera, sprzedać Głowę i Marcelo...zostawić Jopa na sezon i pozyckać dajmy na to Chaveza na rok, a pieniądze z transferów z klubu zostawić i poczekać z ich wydaniem na przyszłe okno transferowe. W tym czasie obserwować potencjalne wzmocnienia i w porozumieniu z trenerem pozyskać ich w zimie, gdzie jest sporo czasu na ich ewentualne zgranie. A u nas sprowadzono zawodników, o których nic niewiedziano...ba, niewiedziano nawet czy będą odpowiadać stylem gry nowemu trenerowi, który nieoszukując musiał zostać zmieniony, jeśli ktokolwiek myślał o przebudowie zepsołu.
W chwili obecnej nawet jak przyjdzie nowy trener to nic się nie zmieni bo żeby zauważyć efekty w stylu gry potrzeba kilka miesięcy, a w tym czasie Wisła będzie w środku tabeli i o mistrzostwie będzie mogła zapomnieć. Tak więc ten sezon jest na straty i nie ma sensu rozwodzić się nad jakością gry czy przegranymi meczami z drużynami pokroju Ruchu.