|
Wolfy - fakt jest faktem - Bogdan Basałaj swoje doświadczenie w zarządzaniu klubem zdobywał w Wiśle Kraków, w latach 200-2004 - czyli doświadczenie żadne.
Masz rację pierwszym krokiem sanacji klubu jest zatrudnienie osoby profesjonalnie zajmującej się zarządzaniem w klubie piłkarskim, z odpowiednim przygotowaniem i wykształceniem.
Zatrudnienie kogoś takiego - bez względu na to czy będzie to kosztować 500 tsy czy milion euro to początek.
Kolejnym krokiem jest pozbycie się ekipy dyletantów, których zdanie cokolwiek znaczy dla Wisły - począwszy od Rogali - skończywszy na Kapce. Wprowadzenie nowych ludzi z kompetencjami, anie wracanie do przeszłości i sięganie po ludzi, którzy się nie sprawdzili wcześniej.
Bez tego nawet wymiana całej kadry zawodniczej nie wystarczy, bo jak to widać od 6 lat w miejsce zawodników pojawiają się złomiarze, a ich zastępują jeszcze gorsze pacany itd.
Panowie przestańmy pieprzyć o BG w sercu - Ci piłkarze to mają w sercu (a szczególnie w oczach) $$$$$$ i tyle.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|