Cupiał ma taką śmieszną metodę żonglowania pracownikami. Można to zaobserwować w TF jak i w Wiśle.
Ktoś go wkurzy, znudzi się, odstawiony jest na boczny tor, po czym wraca.
A jeśli chodzi o trenerów, to kto miałby wrócić oprócz Dana ?

Nie ma takiej osoby, biorąc pod uwagę, że Cupiał chce obcokrajowca.