szprotson napisał(a):

Juande Ramos wybił się w Sevilli, następnie roz.......ił w drobny mak Tottenham i Real.
Nie wiem czy sie cieszyć z Manolo czy nie, bo już Janek Urban hiszpańską myśl starał sie przelać.
Tu trzeba zapierdalac po gorach a nie po plaży.
|
Janek Urban kolego, to mając śmieszny skład - żadnego klasowego zawodnika oprócz Muchy i Rogera, potrafił pokonać kilkukrotnie Wisłę Skorży, w której wówczas żaden zawodnik Legii, oprócz bramkarza, nie miałby miejsca w pierwszej 11.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zapieprzać po górach w trakcie obozu przygotowawczego i szlifować technikę i taktykę wedle metod hiszpańskich.
Przypomnę , że Sevilla grała dosyć specyficzną taktyką - na 2 DM i dwóch wysokich napastników. Największa rolę odgrywali boczni obrońcy i boczni pomocnicy, którzy mieli za zadania jak najwięcej dośrodkowywać na głowy rosłych napastników.
Taki trener jak Jimenez, to byłoby zbawienie dla Wisły.