arti napisał(a):

|
Zapewne przystawiono mu pistolet do głowy i "podjął" decyzję. Ci co go wywalili nie zdawali sobie sprawy z ogromu kryzysu w którym się znaleźliśmy.
|
To było działanie doraźne. Basałaj potrzebował kogoś, kto będzie kozłem ofiarnym, bo sam miał sporo za uszami. Stąd te wywiady po wtopie z Karabachem. Kasperczak dlatego właśnie w swojej ostatniej konferencji w roli naszego trenera powiedział prawdę prosto z mostu.
Został poświęcony aby ratować dupę Basałaja.
Jaki jest sens zwalniania trenera, jeśli nie ma się dogadanego następcy? Czy Henry musiał pójść pod nóż od razu?
Ale wtedy zaczęłyby się dociekania - kto zawalił okienko, ile rzeczywiście w tym winy trenera. A tak - pokemony dostały wymówkę: zespół został źle przygotowany.
A JAK MIAŁ DO ....Y NĘDZY BYĆ PRZYGOTOWANY, KIEDY TRENER MIAŁ DO DYSPOZYCJI 12 ZAWODNIKÓW, W TYM TESTOWANYCH FRAJERÓW? PRZECIEŻ W GIERKACH MUSIAŁ BRAĆ UDZIAŁ MOSKAL, BO BRAKOWAŁO LUDZI!
JAKIM CUDEM MIAŁ PRZYGOTOWAĆ BUNOZĘ, PAJLICIA - ON NAWET NIE MIAŁ CZASU PRZEKONAĆ SIĘ CO DO ICH PRZYDATNOŚCI, A I TAK MUSIAŁ ICH WYSTAWIĆ.
Zespół został źle przygotowany.
To prawda - Kasperczak źle przygotował zespół. Jak miał go przygotować, skoro do końca zgrupowania nie wiedział, kto w nim będzie grał?
Dlatego - albo następny trener będzie szmatą, albo złoży dymisję najpóźniej tydzień po rozpoczęciu zgrupowania. Żaden fachowiec nie będzie ryzykował nazwiska chroniąc tyłki dyletantom.