...chyba
przecież ten twór sam się rozpie*****ł spadając co roku o jedną klasę rozgrywkową, lądując po 2 latach znowu w 3 lidze.
Nie zaprzeczysz, że ostatni mecz Lechii/Olimpii w ekstraklasie, mimo spadku, zakończył się niemal fetą pod trybuną krytą. Takie było oddanie kibiców, którzy podziękowali piłkarzom za grę i chwile radości, jakich doznali podczas 12-miesięcznej przygody w ekstraklasie.
Nie zaprzeczysz, że kibice nie gromadzili się podczas meczów w Gdańsku, za które Lechia karana była walkowerami, w związku z czym fani Lechii zorganizowali pikietę w Warszawie pod PZPN-em.
Nie zaprzeczysz, że Lechia po spadku występowała w II lidze. Skąd się wzięła? No właśnie z Lechii/Olimpii.
Nie zaprzeczysz, że każdy mecz Lechii gromadził kilkutysięczną publikę, której liczba czasem przekraczała nawet 10 tysięcy.
Czarna plama w historii klubu?