Chyba Twoja odpowiedź dobitnie pokazała kto jest mistrzem arogancji oraz pychy. Co drugi post na tym forum (obojętnie, który wątek) jest ubliżaniem i szyderą w stronę Lecha. Nie wiem na czym to polega, czy aż tak się nas boicie, że zamiast pisać o swoim klubie więcej piszecie "o tym śmiesznym klubiku z Wronek"? Smutne to trochę, że bardziej nienawidzicie inny klub niż kochacie swój. Nie znam w Polsce drugiej ekipy z takim podejściem. Podobno wszystko mieliśmy naj...wypada przeprosić, że dziennikarze więcej pisali o Lechu niż o Wiśle, przepraszam również, że kibice Wisły którzy po zdobyciu MP przez Lecha wysyłali kierownictwo swojego klubu do Poznania po nauki marketingu, zarządzania, przepraszam również za to, że wszyscy sędziowie są przeciwko Wiśle a forują Lecha (musiały pójść jakieś łapówki). Wy naprawdę nie widzicie, że również sami pompujecie nasz balon? Ja rozumiem, że byście chcieli aby każdy kto nie jest za Wisłą mówiąc o swoim klubie obniżał ton, dodatkowo pisał nazwę swojego miasta z małej litery i zachwycał się grą piłkarzy z Reymonta. Sorry Winetou chyba czas się obudzić. My obecnie sportowo jesteśmy ligowym średniakiem, myślisz, że Wisła nim nie jest (Ruch chyba pokazał Wam obecne miejsce w szeregu)? Masz rację piękna księżniczka wróciła do postaci żaby, ale nie bój nic w tej bajce jest jeszcze miejsce na Wisłę - starą czarownicę, która powoli traci swoje zęby a korniki zaczęły wpierdzielać jej latającą miotłę. Los żaby zależy od wieśniaka, los czarownicy zależy od rozpieprzonego emocjonalnie lichwiarza, którego decyzje oraz przyszłość czarownicy zależą od tego co zjadł dzień wcześniej na obiad.
PS. Największym paradoksem tego wszystkiego jest to, iż najgłośniej szczekacie na Lecha nazywając go Amicą (tworząc nawet jakieś piosenki) a sami bratacie się z kibicami Lechii/Olimpii, na której mecze w Gdańsku waliły tłumy, która dodatkowo dzięki fuzji grała w 1 lidze a powinna spaść do 3 ligi. Pamięć krótka? Hipokryzja?
Pozdrawiam normalnych, wbrew pozorom myślę, że tacy się tu znajdują.