Wyświetl pojedynczy post
lucekj
Banita
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6768
Stary 16.08.2010, 08:49
od soboty jestem na wakacjach i juz wczoraj sie nawet nie wkurzylem co bardzo zmartwilem.

Tak jak wiekszosc pisala i sami zadownicy mowia! Wisła nie ejst druzyna, tylko zlepem przypadkowosci! Nie potrafie sobie tego wytlumaczyc co sie stalo, ze goscie ktorzy w miare kopali sie po czolach teraz nie wiedza co sie dzieje i zera pilkarskie typu Nykiel czy Sraka (jakos tak) robia naszych jak chca.

Jest zle w druzynie, bardzo zle, nie wiemy do konca co sie dzieje w szatni, ale ten zespol ktos rozp od srodka swoim zachowaniem. Widac, ze kazdy na kazdego napieprza, nie wiem czy to wina Piotrka czy Patryka i tego nie dowiemy sie bo nikt wprost tego nie powie.

Samo olanie meczu przez Maleckiego daje duzo do myslenia (wtedy jak mowil ze nie wychodzi grac), ja pierdziele przeciez nigdzie tak nie ma, pilkarze stroja fochy i sa tak zmanierowani, ze szok!

Odszedl Glowa i mamy tego efekty! Juz nie chodzi nawet o aspekt pilkarski, tylko o sama atmosfere.

Moim zdaniem klub popelnil blad olewajac Kose! Nawet jakby gral slabiutko i chcial jakiejs wyzszej pensji to powinni takiego goscia z charyzma brac w ciemno, a to ze Cupial kazdemu wydaje zakazy stadionowe to druga sprawa ..

przykre, nie wiem co musi sie stac aby druzyna WYZDROWIALA, trzeba pozbyc sie ludzi ktorzy zatruwaja ten zespol, a to juz rola ludzi ktorzy pracuja w klubie bo chyba widza co sie dzieje.
Odpowiedz cytując