Forza napisał(a):

Co za bzdury...
Chyba zapomnieliście jaka jest różnica między byciem selekcjonerem a trenerem/managerem...
Zamiast patrzeć jak nasze internacjonały grają przypomnijcie sobie fakty.
1) Powstaje nowa Amica... W tym momencie lepią dwie drużyny. Historia pokazała że zawsze jest ciężko coś takiego zgrać (np Piotrcovia która wręcz spadła z II ligi i przestała istnieć).
2) Przychodzi Smuda i Amica z miesiąca na miesiąc gra lepiej
3) Smuda uklada drużynę, ale przychodzi niedosyt w postaci zaledwie miejsca na podium
4) Smuda zostawia poukładaną drużynę a Zieliński dogrywa do mistrza
5) Smuda przychodzi do Zagłębia po wynalazkach typu Lesiak
6) Zagłebie kończy sezon w środku tabeli, mając w gruncie rzeczy kadrę z wieloma różnymi zawodnikami (w tym nowe nabytki, które trzeba było zgrywać). Pal sześć że sezon dograł już Bajor - analogicznie jak z Zielińskim
7) Lata temu Franz również rządził w Widzewie i w Legii.
Dopiero ostatnie lata pokazały że Felix Maghat polskiego futbolu niesłusznie jest tak gnębiony.
Naszej reprezentacji już nic nie uratuje... Nie ma dla niej materialu i długo nie będzie. Problemem nie jest Smuda, a są to przede wszystki trzej królowie: Lato, Engel i Piechniczek. Nie jest winą Smudy że piłkarze z roku na rok tumanieją, że ich poziom techniczny i fizyczny jest słabszy. To wina związku który po sukcesach w latach 80tych zaczął zarabiać kasę a nie inwestować by te sukcesy rozwijać.
I ostatnia sprawa. To za trenerki Smudy swoje umiejętności rozwinęło paru zawodników takich jak Szymkowiak, Frankowski, Żurawski czy może z historii najnowszej: Peszko, Lewandowski, Wilk, Bandrowski itd itp. Franka i Żurawia wymieniłem celowo - byli w najlepszym piłkarskim wieku i to właśnie wtedy dojrzewali piłkarsko.
Pozdrawiam
|
Ad.1
Smuda dostaje do złożenia 4 i 6 drużynę. " Składa" je przez 3 lata bez sukcesu (MP). W 3 sezonie przegrywa MP na naszą rzecz w śmieszny sposób.
Ad. 5
Grajki grają przeciwko Lesiakowi, którzy publicznie wiesza na nich psy. Przychodzi Smuda i wyciąga Lubin na całe 15 czy 14 miejsce. W zimie przejmuje biznes Bajor, który kończy na spokojnym miejscu, eksploduje Micanski.
Ad. 7
Rządził w Widzewie... w połowie lat 90-tych bo miał najwyższy budżet i grajków jakich tylko zapragnął, potem w Wiśle przez cały jeden sezon. XXI wiek to już raczej tylko odcinanie kuponów (1,5 dobrej rundy w Lubinie - 3 miejsce, 1/16 pucharu uefa) - trochę niewiele jak na 9 lat.
Franek strzelał w Polsce u każdego, z tym, że najwięcej u Kasperczaka wtedy jak go (HK) mieli wywalić - 15 meczów=19 goli.
Żurawia trenował przez całe pół roku...
Peszko zaczął szaleć w ub. sezonie pod Zielińskim, Wilk - mówisz o tym rezerwowym w Lechu? Lewandowskiego nie chciał wziąć do Lecha, inni mu go wcisnęli.
Po reprze niestety Smuda (vel Felix Magath

) na złom... oby (dla niego) dopiero w 2012 bo póki co widać gołą d.p.e, a nie jakiekolwiek kwalifikacje i pomysł.