Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1698
Stary 16.08.2010, 08:38
Dokładnie, coś za dużo tych przypadków żeby to dalej nazywać przypadkiem. Kasperczak przyszedł do Smudzie i na wejściu największy sukces Wisły w pucharach, Michniewicz przyszedł po Smudzie do Zagłębia (fakt, był jeszcze chwile Klejdinst ale szybko wyleciał) i nawiększy sukces w postaci mistrzostwa Polski, Zieliński przyszedł po Smudzie i nawiększy sukces Lecha w lidze (mistrzostwo kraju), Bajor przyszedł do Smudzie do Zagłębia i Zagłębie na początku czarowało formą (seria paru wygranych).
No i trzeba zauważyć że im dalej w las, im dłużej następcy pracowali, tym gorsze wyniki odnosili.

Pytanie co takiego ma Smuda w sobie (że potrafi stworzyć zespół) a czego mu brakuje że to nie on a jego następcy wygrywali.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."