Wyświetl pojedynczy post
Forza
Senior Member
 
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 16.08.2010, 08:24
Co za bzdury...

Chyba zapomnieliście jaka jest różnica między byciem selekcjonerem a trenerem/managerem...

Zamiast patrzeć jak nasze internacjonały grają przypomnijcie sobie fakty.

1) Powstaje nowa Amica... W tym momencie lepią dwie drużyny. Historia pokazała że zawsze jest ciężko coś takiego zgrać (np Piotrcovia która wręcz spadła z II ligi i przestała istnieć).
2) Przychodzi Smuda i Amica z miesiąca na miesiąc gra lepiej
3) Smuda uklada drużynę, ale przychodzi niedosyt w postaci zaledwie miejsca na podium
4) Smuda zostawia poukładaną drużynę a Zieliński dogrywa do mistrza

5) Smuda przychodzi do Zagłębia po wynalazkach typu Lesiak
6) Zagłebie kończy sezon w środku tabeli, mając w gruncie rzeczy kadrę z wieloma różnymi zawodnikami (w tym nowe nabytki, które trzeba było zgrywać). Pal sześć że sezon dograł już Bajor - analogicznie jak z Zielińskim

7) Lata temu Franz również rządził w Widzewie i w Legii.

Dopiero ostatnie lata pokazały że Felix Maghat polskiego futbolu niesłusznie jest tak gnębiony.

Naszej reprezentacji już nic nie uratuje... Nie ma dla niej materialu i długo nie będzie. Problemem nie jest Smuda, a są to przede wszystki trzej królowie: Lato, Engel i Piechniczek. Nie jest winą Smudy że piłkarze z roku na rok tumanieją, że ich poziom techniczny i fizyczny jest słabszy. To wina związku który po sukcesach w latach 80tych zaczął zarabiać kasę a nie inwestować by te sukcesy rozwijać.

I ostatnia sprawa. To za trenerki Smudy swoje umiejętności rozwinęło paru zawodników takich jak Szymkowiak, Frankowski, Żurawski czy może z historii najnowszej: Peszko, Lewandowski, Wilk, Bandrowski itd itp. Franka i Żurawia wymieniłem celowo - byli w najlepszym piłkarskim wieku i to właśnie wtedy dojrzewali piłkarsko.

Pozdrawiam