W Polsce nie ma ani jednego człowieka, którego można byłoby nazwać trenerem z prawdziwego zdarzenia. Kasperczak popełniał błędy personalne i taktyczne. Kulawik wcale nie jest w tym lepszy. Przecież truizmem jest stwierdzenie, że jak się ma chujową obronę, to należy maksymalnie wzmocnić środek pola. A jak się ma emeryta na pozycji DM, to trzeba jeszcze bardzie ten środek wzmocnić. Wobec powyższego w meczu z takim Ruchem należało wyjść 3 DM w środku pola - Sobolem, Diazem i Wilkiem. Na skrzydłach postawić na Małeckiego i Riosa, a Kirma przesunąć na pozycję bocznego obrońcy. Przy obecny składzie i tak nie będziemy grali porywającej piłki, więc trzeba było postawić na walkę. Stary Sobol i nieopierzony Rado ,to był środek pola wręcz śmieszny. Przy tak słabej obronie i takim środku pola klasowa drużyna rozbiła by nas doszczętnie. Przecież to jest abecadło taktyczne - maksymalne zagęszczenie środka pola w przypadku kłopotów ze stoperami. Bakero na Legię wystawił 3 DM: Andreu, Piątka, Trałkę, a do tego grający na skrzydle Bruno tez się wracał i wzmacniał środek pola.
To wszystko dopełnia tylko obraz nędzy i rozpaczy. Mając za rywali przeciętną Legię, Lecha w kryzysie i dobrą Polonią, zamiast walczyć z Czarnymi Koszulami o mistrza, my oddajemy tytuł walkowerem.
PS. ŻADNYCH POLAKÓW NA ŁAWCE TRENERSKIEJ.
PS2. Dla zwolenników ,,talentu" trenerskiego Smudy.
http://sport.wp.pl/kat,1728,title,FN...wiadomosc.html