|
Właśnie największy problem w tym że w szatni rządzą gówniarze. A Żurawski wrócił do klubu i co ? ma od razu rozstawić wszystkich po kątach? W pierwszym meczu tylko kiwał głową. W drugim nie wytrzymał i coś powiedział. Ciekawe komu przywali w trzecim. Jak drużyna dostaje po dupie od każdego to i atmosfera siada. Tylko z tego co słyszałem to nawet jak było dobrze to byli równi i równiejsi.
|