|
Piszę po raz kolejny.
Muszą być 2 treningi dziennie. Jeden taktyczny, drugi fizyczny, lub mieszane.
Przerwa między rundami nie może być kojarzona z odpoczynkiem. Ma im się kojarzyć z katorżniczymi treningami.
Tak, by powrót na boisko traktowali w charakterze nagrody, chwili wytchnienia od orki.
W zimie dać im tydzień pełnej laby max. Później powrót i biegamy, choćby w śniegu po pas. Isparingi, sparingi sparingi. Może jak zagrają ich w przerwie 40 to nie oduczą się kopać piłki. Skrócić ten okres bezczynności do minimum. Przecież nie gramy o stawkę, a pieniądze klub płaci.
Kolejna rzecz, wszyscy muszą opanować język polski. Chociaż podstawowe zwroty. Tak, by obcokrajowiec rozumiał na boisku Polaka i odwrotnie.
Drużyna musi stanowić jedność i monolit, kto jest odludkiem, indywidualistą, nie chce grać zespołowo, wybrał sobie zawodnika, któremu nie poda piłki itp= wyjazd na trybuny lub do ME.
|