|
Ludzie blagam sie opamietajcie sie!!
Po 1. Jaka wina Diaza? Mial ta pilke lapac rekoma? Mial sie pobawic w Zagumnego i odpic jak oburacz? Gdyby to byla glowka taka jak strzal Puyola w meczu z Niemcami to unik czy odejscie Diaza byloby bledem, ale na litosc Boska nasz genialny Mario mogl zrobic wszystko: napic sie kawy, powiedziec do Diaza czy mozesz sie przesunac, po czym zlapac pilke. Naprawde ludzie, badzcie obiektywni. Diaz bardzo dobrze zrobil ze sie usunal, nawet dziecko wie ze taka pilke lepiej sie lapie rekoma niz wybija glowa...
Po 2. Kulawik, to ze jestes marnym trenerem wiedzialem juz wczesniej; dzis sie okazalo jakim jestes malym czlowiekiem. Parafrazujac ministra Sikorskiego mozna powiedziec ze "Trener Wisly moze byc niski ale nie moze byc maly".... Wyzywac sie na zawodniku (Cikos'u) ze mecz przegral? Czy Ty jestes normalny? Mam ku temu powazne obawy patrzac na to co mowisz (konferencja) robisz (zmiany, prowadzenie w 2 meczach druzyny). Jak taki czlowiek moze byc trenerem mlodzierzy skoro on nie jest ani obiektywny, ani charyzmatyczny, ani kompetentny? Czego on ich uczy? Kolesiostwa? Te dwa mecze pod jego wodza poddaja w watpliwosc jego wiedze i kompetencje do szkolenia (nawet mlodziezy) w takim klubie jak Wisla. Klub powinien na przyszlym meczu wreczyc mu kwiaty, dac jakis medal i powiedziec: Goodbye!. W obecnej sytuacji kiedy wystawil do bramki Mariusza "przepraszam ze bronie" Pawelka ktory puszcza farfocla on jedzie na konferencji po Cikosu?. Jak mowie, straciles w moich oczach wiele Tomus, gdyby to ode mnie zalezalo jutro dostalbys kopa w d..e z Reymonta. Mam nadzieje ze nie on bedzie asystentem nowego szkoleniowca. Bo nie dosc ze jest trenerskim hmmm 0, to jeszcze okazal sie takim wlasnie czlowiekiem.
Jak sie to wszystko oglada i slucha to az sie cisnie na usta: I tylko Wisly zal.....
Ta druzyna ma potencjal, duzy potencjal. Potrzebuje tylko lidera - fachowca ktory pokaze jak sie gra, wytlumaczy, nauczy. Bedzie umial rozladowac napiecia i bedzie prawdziwiwym liderem. Skorza nigdy nim nie byl i obawiam sie ze nie bedzie. Kasperczak w Gorniku stal z boku jak grupa "kibicow" wtargnela mu na trening aby "pogadac" z pilkarzami...... A o Kulawiku nawet mi sie nie chce pisac bo tez czlowiek na pozycji trenera (obojetnie jakiego szczebla) jest nieporozumieniem.
Ostatnio edytowane przez RAF : 16.08.2010 o godz. 06:27.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|