|
A ja powiem tak: Ja wciaz wierze w Wisle, wierze w to ze znow bedzie wielka... Wierze ze przyjdzie dobry trener ktory to wszystk ustawi, zmieni, ulepszy... Wierze w to ze sezon 2002-2003 sie powtorzy i to nie jednokrotnie. Wierze w to ze hymn Champions League bedzie rozbrzmiewal na Reymonta 22. Jutro podobno ma byc Jimenez przedstawiony.
Pamietajcie: Losing faith is a crime!!
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|