Wyświetl pojedynczy post
Zbyychu
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#707
Stary 16.08.2010, 01:40
Hm, tak sobie myślę.

Pierwsza bramka - wtopa Pawełka, na pewno to obciąża jego konto. Zastanawia mnie jednak postawa Rado, który powinien był asekurować do końca akcji ten róg, a on sobie z bramki wybiegł. Poza tym faktycznie rację ma trener Kulawik, który zauważył, że cały róg spowodowany był przez nieudane zagranie Cikosza.
Druga bramka - o rany, ilu tam grajków zawaliło. Kretyńsko przechwyconą piłkę stracił Kirm, Sobol - zamiast gonić za Straką - rozłożył ręce i wzniósł oczy ku niebu, Rado totalnie go zlekceważył i pozwolił mu obok siebie przebiec, identycznie zresztą jak Kowalski, który zresztą przyblokował Clebera. Rany boskie, no nie może tak być. Piramidalna głupota, połączenie lenistwa, lekceważenia przeciwnika, nonszalancji i odrobiny szczęścia Straki.
Diaz - częściej widziałem go na pomocy, niż w obronie - chwilami w ogóle lewej obrony brakowało.
Kowalski - dramat. Poza straconą drugą bramką, takie sytuacje jak wybicie wprost do przeciwnika (w tej sytuacji, co Pawełek zrobił pajacyka, a sędzia niesłusznie odgwizdał spalony) mnie dobijają. Bo jeżeli taki Kowalski gra, to znaczy to, że albo trener Kulawik preferuje sobie znanych młodych graczy (analogicznie z Rado), albo nasi grajkowie starzy (Garguła, Jirsak) i nowi (Bunoza) są gówno warci, skoro Kowalski i Rado ich wypychają ze składu nie tylko podstawowego, ale niektórych nawet z meczowego.
Małecki - grał, szarpał, udzielał się. Czasem nawet aż za dużo, bo aż prosiło się chwilami o podanie, podczas gdy on kręcił kółka. No i - poza jedną sytuacją, tą w której Diaz był na spalonym, ani jeden stały fragment gry mu nie wyszedł. I, zdaje mi się, nie powinien już ich próbować. Niemniej jednak, na plus oceniłbym występ Małego, za tę zadziorność, nieustępliwość i ciągłe szarpanie przeciwnika.

No i chyba karny za faul na Riosie?
Odpowiedz cytując