7 kotów napisał(a):

A potrafisz mi wymienic z obecnych transferow JEDNO wzmocnienie ?
Nie uzupelnienie, WZMOCNIENIE.
Skoro Pawelek posadzil Jovanica na lawce, to znaczy ze albo Kulawik jest niewidomy, albo widzi wiecej niz my. Sklaniam sie ku opcji, ze kupilismy drugiego Pawelka, a Kulawik wystawil Mariusza myslac ze pomoze duuuuzo wieksze doswiadczenie.
Cikos, Bunoza, Kowalski, Paljic, Rios ? Wilk ? Zurawski ? O kim mozemy powiedziec: WOW, wreszcie PILKARZ!
Cikos jest niestety slabiutki, Bunoza dziwny, Kowalski - wiemy jaki, Paljic DYNAMICZNY )cokolwiek to znaczy), a Rios.... no jesli to jest snajper ze szkolki River PLate, to zle sie w Argentynie dzieje.
Natomiast Wilk to slabsza wersja Kwieka. I duzo wody uplynie zanim zacznie grac poprawnie.
Krol jest nagi.
|
Nie potrafię na razie

Ale w przypadku Jovanica jestem dobrej myśli - mogę sie mylić oczywiście ale sadzę, że w kontekście niepoprawności Pawełka powinien dostać maksymalnie wiele szans zanim sie go skreśli.
Sadzę też, że przy dobrym prowadzeniu i ustaleniu im konkretnej pozycji oraz dyscypliny na boisku Rios, Wilk, Paljic i Cikos rokują nadzieje (może nawet Bunoza, choć tu mam wątpliwości). Nie są to natomist oczywiście bezpośrednie i szybkie wzmocnienia na już. Tylko, że na już to my przede wszystkim nie mamy żadnych schematów gry obronnej i zaczepnej. Zaczepnych nie było juz za Skorży a obronne zniszczyła wyprzedaż na spółkę z Kasperczakiem.
W kontekście doraźnego ratowania sezonu wydaje się, że póki co w defensywie należałoby pozostawić jak najwięcej ze starych obrońców, jeśli tylko będą zdrowi (Cleber, P. Brożek, Singlar) i ogrywać ich z Jovanovicem. Jednocześnie można by wzmocnić obronnie środek wstawiając tam systemem Skorży Diaza. Ofensywa i tak nie działa więc wprowadzenie rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia (jakim mam nadzieję okaże się w końcu Garguła), można by zostawić na czas gdy obrona okrzepnie. I tak od lat graliśmy dwoma defensywnymi pomocnikami.