raindog napisał(a):

|
Pytanie do obeznanych w temacie: jak wygląda np. rozmowa z "bandą" w przerwie? Mam tu na myśli to, w jakim języku mówi trener, czy są jacyś tłumacze itp.? Zapewne tylko angielski i to na niskim poziomie... Wiele wskazuje na to, że dla piłkarzy klub to przymus - nie ma kolegów, lecz są jedynie współpracownicy. Drużyna nie istnieje.
|
Na pierwsze pytanie Ci nie odpowiem bo nie wiem , natomiast w większości klubów nie ma kolegów a są jedynie współpracownicy - To mit że ekipa na boisku , trzyma się także poza nim.Jak popatrzysz na te wielonarodowościowe kluby to tam co najwyżej są niewielkie grupki a po treningu każdy idzie w swoją stronę - często nawet grajki się nie znoszą.
Tyle że potrafią grac w piłkę i zdają sobie sprawę że w meczu nie ma sympatii i antypatii a trzeba dobrze wykonać pracę.
Goście którzy nie potrafią grać , mogą wypić beczki piwa,hektolitry wódy a i tak nie nauczą się grać.Tu trza gości z jajami i umiejętnościami a nie wieczorków zapoznawczych.