GBO napisał(a):

|
No przecież nie napisze że winny jest on jako trener, który kompletnie nie trafił z taktyką nie potrafi zmotywować drużyny do biegania i przeprowadził śmieszne zmiany. Zachowując się w ten sposób pokazał że kompletnie nie ma pojęcia o psychologi. Dla mnie zrzucanie winy na za taki mecz na jednego piłkarza to kompromitacja. Co to miało niby na celu? Ukrywanie własnego dziadostwa jako trenera? Naprawdę myślał że ktokolwiek oglądający ten mecz mu w to uwierzy? To przypomina dziecinadę w stylu podwórkowym ( Zrzućmy winę na tego najmniejszego i najsłabszego )
|
Trener napisał bowiem już pracę. „Tematem była
psychologia sportu” – zdradza nam Kulawik. „Po współpracy z panem profesorem Janem Blecharzem studenci robili badania w zespole Młodej Ekstraklasy, które nadzorował nasz kierownik drużyny, Paweł Palusiński. Na podstawie tych badań jak napisałem pracę” – mówi trener.
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...ncji_uefa_pro/
PS. Żeby nie było. Uważam taką wypowiedź za błąd, bo Kulawik pokusił się li tylko na zjechanie Cikosa, a Kowalskiego, Diaza et consortes już nie.