|
Kulawik broni swojej dupy zjeżdżając Cikosza i swojej decyzji o wstawieniu do bramki parabramkarza. Nie powie przecież Pawełek jesteś beznadziejny, ale cię wstawiłem... Cikosz został sam na boku i co miał zrobić nikt nie podszedł to robił wyjazd, niefart że przejeli. Ale Kula pamiętaj róg to nie bramka...
Ogólnie Kula ma wielką łatwość jechania po obcokrajowcach, jakoś z polakami ma mniej cięty język.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|