|
No więc ja uważam Adasss, że to trzeba skomentować.
Ja od Żurawskiego oczekiwałem dobrej gry i dobrego wpływu na kolegów, szczególnie na Pawła Brożka.
Na razie widzę cień dawnego Żurawia, piłkarza który marnuje jedenastkę w meczu pucharowym. A teraz gościa, który po przegranym meczu wypowiada się w sposób nieodpowiedzialny.
O ile słabą formę mogę Zurawskiemu wybaczyć, o tyle wygadywanie głupot już nie. Panie Maćku - jaki cel miała ta wypowiedź? Co ona ma poprawić w grze drużyny?
Bo dla mnie jest ona tylko grą pod publiczkę, dodatkowo pokazującą fatalną atmosferę w szatni. W ten sposób Żurawski pokazuje naszym rywalom w lidze - jest u nas źle. Do tego młodsi piłkarze mogą uznać, że Żuraw wstydzi się z nimi grać, że gra w Wiśle jest dla niego męką. Takie uwagi to trzeba zachować do rozmowy w szatni, a nie wypowiadać się w ten sposób przed dziennikarzami.
Od 34-letniego zawodnika, byłego reprezentanta Polski i króla strzelców ligi można oczekiwać więcej.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|