|
Wisła nie grała wcale źle do momentu utraty bramki. A ta pierwsza bramka... Piłka leciała za wysoko by Diaz mógł to wybić główką no i logiczne, że zrobił miejsce bramkarzowi który powinien spokojnie złapać opadającą piłkę.
Chyba tylko Kulawika zdziwiło, że Pawełek taką bramkę puścił. Natomiast i tak drużyna Kulawika wygląda lepiej jak ta Kasperczaka.
|