|
Gdyby Cikos miał do kogo odegrać, lub gdyby Sobolewski wyjebał a mu nie podawał po czym się chował tez by sytuacji nie było.
Przed momentem identyczna sytuacja, Sobol odrywa do obrońcy po czym truchcikiem się przemieszcza po boisku.
P.S. Słowa Mierzejewskiego po derbach Warszawy odnośnie nowych piłkarzy Legii. Że się nie przestawili jeszcze na polską ligę w której nie liczą się tylko umiejętności ale też walka i zaangażowanie. A my się dziś znów snujemy jednostajnie i bez zrywu.
Ostatnio edytowane przez iiYama : 15.08.2010 o godz. 18:53.
|