|
Mam pytanie do przedstawicieli klubu na tym forum
Niejaki Zbymak donosił, że piłkarze mają także zapłacić za kompromitowanie Wisły na boisku. Tylko ja się pytam Kulawika, co w jego składzie Wisły robi Wojciech Łobodziński ? Antypiłkarz, przepłacany niemiłosiernie, który w ciągu 3 lat nie dał Wiśle kompletnie NIC ? Cupiał potrafił pozbyć się Kowalczyka, Mijajlowicza, Baretto, Vargi, Kryszałowicza, Kaczorowskiego, Niedzielana - z ważnymi kontraktami, a najwiękrzej pomyłki stulecia, nikt nie potrafi z klubu usunąć ? . Przecież Ci wszyscy powyżej wymienieni piłkarze byli w porównaniu z Łobodzińskim, mniejszym złem klubowym. Wyrzuciliśmy w błoto 400 tys € i co rok wyrzucamy kolejne 300 tysięcy, co już dawno przekroczyło milion. Ile jeszcze mamy wyrzucać w błoto ?
Kulawik, powołujący do kadry Łobodzińskiego, zaprzecza wszelkim oznakom normalnosci i przyszłości. Oby ten kolejny trener bez głosu i sensu, nie był dłużej trenerem, niż kolejny dzień.
Widać, że Boguski, nawet w tragicznej formie i kondycji, także jest w składzie, podobnie, jak Piotr Brożek czy Maciej Żurawski.
Gdzie i kiedy piłkarze zapłacą za kompromitującą postawę boiskową, panie prezesie Basałaj ? Czy znowu, śladem Głowackiego i Marcelo, jedyną pana ofiarą, będzie sprzedany, podobnie, jak ci stoperzy, pracowity i przydatny Wiśle, Junior Diaz ?
Rzeczywiście, jeśli jedynym ukaranym za entą kompromitację boiskową, ma być znowu, wyłącznie trener ( Kasperczak tym razem), to broń Boże, aby klub zatrudniał innego trenera, niż mierny i wierny Kulawik, którego kilka lat pracy z ME, przyniosły zerowy stan wzmnocnienia Wisły, choćby w lidze, o pucharach nie wspominając. Nie marnujcie wtedy kolejnej kasy Cupiała na trenerów z sensem, których szybciutko, pseudo piłkarze przerobią w zmowie z zarządem i prezesem, na trenera bez sensu, wobec postawy piłkarzy i tolerowania tej postawy, przez zarząd i Cupiała. Nie tylko Petrescu, wskazywał palcem, prawdziwych winowajców, wszelkich kopromitacji Wisły. Zrobił to też Kasperczak, mówiąc o karnym Żurawia czy błazenadzie innych. Niestety, miernych, ale do końca wiernych, trenerów polskiej szkoły, nie stać na takie słowa, z obawy na swą dalszą karierę u innych Cupiałów czy Walterów. I polska tandeta piłkarska, zamyka się w swoim kamiennym kręgu.
Ostatnio edytowane przez kot : 15.08.2010 o godz. 13:34.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|