Lysy napisał(a):

I uważasz że totalna indolencja pomocników i napastników to jego wina?Chcesz wygrać mecz z Levadią strzelając 1 bramkę przez 180 minut?Wygrać mistrza męcząc się przez ponad 80 minut i zdając się na przypadek końcówki meczu?Grając kichę w wielu meczach i stawiając wszystko na ten ostatni?
Jop był kiepskim zawodnikiem ale był tylko kozłem ofiarnym jeszcze bardziej kiepskiej postawy w przodzie.To jest normalne że nie patrzy się na indolencje w przodzie, ilość zmarnowanych sytuacji, bądź co gorsze ilość sytuacji których nie było, tylko na 1 błąd obrońcy
Jop jest ofiarą kiepskiej gry całego zespołu i tyle a co najgorsze Jop by się dziś przydał
Koni trojańskich to my w drużynie mamy od groma, tylko filmików brak , pokazujących ich nieudolność.Jop nic się nie różnił od partnerów kopiących się po czole w przodzie, nawet zaryzykuje stwierdzenie że mylił się znacznie rzadziej - tyle że przy stracie gola on jest widoczny a nie Ci co nie potrafią go strzelić.