Ogryzek napisał(a):

|
Nie przeciął dośrodkowań po których padły bramki tylko stał w bramce w rewanżu. A w pierwszym meczu też zawalił bramkę - strzał był do obrony (owszem potem obronił kilka 100 ale strzał po którym padła bramka był do obrony)
|
Dodatkowo miał jeszcze w pierwszej połowie 1 meczu trzy niepewne interwencje na przedpolu, przy których miał szczęście że nie zakończyły się stratą bramki: raz naciskany przez przeciwnika chciał wybić piłkę, skiksował i poszła po ziemi, póżniej wypluł piłkę przy interwencji, no i trzecia najgorsza interwencja czyli wycieczka do lini bocznej pola karnego gdzie nie przejął piłki i minął go Azer.