|
śmiejecie się z Jagiellonii, że wypadła blado przy Śląsku ale trzeba pamiętam, że Jagiellonia grała z niemałym bagażem w ciągu kilku dni(29.07, 05.08, 08.08) co na drużynę, która walczyła o utrzymanie w zeszłym sezonie ugrywając PP i SP oraz godnie walcząc w LE wypadła co najmniej przyzwoicie. Drużyny najwyższej klasy mają to w standardzie a nie ligowy przeciętniak jakim była do niedawna Jagiellonia.
Nie twierdzę, że jesteśmy ligowymi potentatami (bo nimi nie jesteśmy)ale nie ma co się nabijać z remisu ze Śląskiem po kilku tysiącach kilometrów podróży byliśmy w stanie zremisować na wyjeździe co do nie dawna wydawało się naszym maksimum.
PS Niech Tarasiewicz lepiej przestawi się na cały sezon bo do tej pory grał jedynie do grudnia.
|