Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33553
Stary 14.08.2010, 18:38
Awe napisał(a):Wyświetl post
t ale jak sobie to wyobrażasz? Wisła i Turcy się targują o każde euro przez miesiąc, w końcu jest porozumienie a Arek mówi: "Na co to wszystko jak i tak nie jestem zainteresowany przejściem do was". To nie Football Manager.

Powinno być zielone światło, co nie musi oznaczać że kluby są dogadane ani nawet że się dogadają.Powinna być chęć, Wisła ją miała, Głowa najpierw nie ale później jak najbardziej i być może nawet naciskał gdy toczyły się negocjacje i ciężko było dojść klubom do porozumienia

Zresztą bardzo podobną sytuacje mieliśmy z Cleberem, tyle że wtedy była inna sytuacja w zespole.
Mi chodzi o to by nie lansować sytuacji że oni są bez winy, a winni to są Głowa i Marcelo którzy wymusili prawie gwałtem
Oni wymusili, inny chciał za dużo, kolejny miał menadżera któremu trzeba było płacić, inny był niespełna rozumu itp.

Trzeba tez oddzielić kibicowanie Wiśle od usprawiedliwiania ciągłego zarządu.To jest trochę tak jak z Polską - każdy kibicuje temu krajowi i chce by tu było jak najlepiej ale nie oznacza to że nie ma krytykować rządzących.

Szczególnie że krytyka tego co się w klubie dzieje nie jest w stylu - 'gdzie są ****a pieniądze' , albo 'Boguś odkręcaj kurek' - tu bardziej jest piętnowane brak wizji, brak polityki długofalowej, zatrudnianie amatorów,chaotyczne działania, marnowanie dużych sum pieniędzy,słabe szkolenie,brak marketingu,skautingu.

Do tego dochodzi - obiektywnie rzecz biorąc - pogarszająca się sytuacja finansowa Wisły.Spółka jest coraz mniej warta, bo w zasadzie sprzedano wszystkich których można było(jedynie chyba na dziś Diaz i Mały są coś tam warci).Transfery...jedyni którzy coś rokują są wypożyczeni a Chaves jest tu na rok...Dług domyślam się że jest jaki był czyli 80-120 mln.
Stadion już jest nie nasz a miasta więc z tymi przychodami to też trzeba ostrożnie.
Sytuacja nie jest za ciekawa ogólnie rzecz biorąc, do tego konkurencja wolno bo wolno ale jednak się wzmacnia.
Odpowiedz cytując