Awe napisał(a):

|
Niby oficjalnie nie można negocjować z innym klubem jak ma się podpisany kontrakt ale jak sobie to wyobrażasz? Wisła i Turcy się targują o każde euro przez miesiąc, w końcu jest porozumienie a Arek mówi: "Na co to wszystko jak i tak nie jestem zainteresowany przejściem do was". To nie Football Manager.
|
Człowieku, nie masz pojęcia - nie pisz! Mało to było takich przypadków, że kluby się dogadały, a zawodnik się nie zgodził? Choćby w samej Wiśle w obecnym okienku: Milinkowić, Manikwa. Gdyby Wisła postawiła veto, nie byłoby tematu.
Ale, jak to "dyplomatycznie" ujął koyoot: "Wisła była neutralna".
Zawsze transfer zagraniczny wiąże się z kilkukrotną podwyżką.
Zdarzało nam się wielokrotnie blokować takie transfery.
Takie są fakty. Reszta to dorabianie ideologii do wyprzedaży i zapowiedzi w stylu: "co mi zrobisz jak mnie złapiesz". Ja podobne teksty o jechaniu Azerów słyszałem przed trzecią rundą eliminacji.
Sieć skautów której szefem będzie Zdzisiu Kapka.
Mityczna akademia która powstaje już dziesięć lat. Ciekawe tylko, kto zbuduje system szkolenia, skoro u nas za dyletanctwo działaczy pierwsi płacą trenerzy.
No i rzecz jasna marketing, który nie wiem czym skusi nowych kibiców, bo na pewno nie poziomem sportowym.
Pieprzenie.