bódyń napisał(a):

Widac, ze ma pomysl i go realizuje. Wiec komu nie wierzysz tak sprecyzuj.
|
- Pomysł, żeby sprzedać kogo tylko się da, ściągnąć jakiś frajerów na ich miejsce i modlić się, żeby to wystarczyło jest realizowany już od czasów Tbilisi. A czy gość się nazywa Vidlićka, czy Bunoza - to akurat są detale.
- Testowanie tabunów wypasaczy bydła, których dotychczasowa kariera to zwiedzanie słabych klubów egzotycznych lig - zaliczone.
- Zapowiedzi powstania siatki skautów i bazy treningowej - też.
- Zwalnianie trenera w trakcie rundy bez wcześniejszego znalezienia następcy, tymczasowi trenerzy - no, ba!
- Nawet kompromitujący, choć niezapowiadany wpierdól w pucharach też ma swoją długą tradycję.
Naprawdę, nie widzę niczego nowego ani autorskiego w poczynaniach Basałaja - tylko stare dziadostwo. Fakt - zaliczył wszystko ekspresowo, to mu trzeba przyznać, ale niczym nowym nie zaskoczył ( może to i lepiej? ).
Ja wiem, że Bunoza jest tak niesamowicie pokraczny, że wydaje się być czymś zupełnie nowym, ale tylko dla ludzi którzy nie podziwiali w akcji takich orłów jak Vlastik-Plastik.
No dobra, Vidlićka
był trochę lepszy, ale to akurat bez znaczenia.