W kazdym normalnym(profesjonalnym) klubie po sprzedazy 2 czolowych zawodnikow, sprowadza sie klasowych nastepcow(tyle, ze jeszcze nie wypromowanych), ktorych obserwowalo sie juz jakis czas i ktorzy w swoich ligach(nie mowie o Serie A, Premiership, Bundeslidze czy innych topowych) dobrze sobie radza. Na transferach Marcelo i Glowackiego zarobiono ~ 4 - 5 mln euro, 50% tej kwoty przeznaczyc na nowych stoperow i mysle, ze nikt nie mialby zadnych watpliwosci co do polityki transferowej. Oczywiscie w Wisle oznaczaloby to i tak sciagniecie szrotu(bo przeciez Kapka za to odpowiada, a wiadomo ze facet na kazdym transferze musi zarobic), bo Cupial zatrudnia takich a nie innych ludzi(skompromitowanych). Pytam jeszcze raz...dlaczego wykupiono za 400 tys. euro zupelnie anonimowego pilkarza, a wypozyczono Chaveza(stalego reprezentana Hondurasu)

? Chyba powinno byc odwrotnie

?