A Tuzimek z Błońskim pewnie mało zawału nie dostali, miała w końcu być wielka Legia na miarę ich dziecięcych wspomnień, dopiero co tak dzielnie Arsenalowi stawiali czoła, a tu pierwszy mecz i wpierdool i co oni teraz napiszą biedactwa, znów będzie płacz i lament
Polo ma świetnych piłkarzy do grania z kontry, szybcy i dobrzy technicznie, w tej formie w jakiej obecnie jesteśmy na pewno by nas rozjechali, na szczęście zostało jeszcze parę meczy by się rozkręcić. A Wojciechowskiemu podprowadziłbym Mierzejewskiego, wyraźnie brak nam takiego piłkarza, trochę mi Kosę przypomina. To dopiero pocżatek tak więc spokojnie, ale przyznam że już dawno w tej naszej buraczanej nie oglądałem, trzymając się proporcji, ciekawego meczu.