przecież wiadomo, że dopiero po iluś tam kolejkach sytuacja i forma drużyn się ustabilizuje. Ale taki wynik jak dziś to żaden powód do płaczu, w prestiżowym pojedynku w wyśmiewanym i poniżanym rywalem zza miedzy buta i arogancja na kolanach.
W takim wyniku są same plusy, pozwala on wielu zejść na ziemię, że nie tacy oni dobrzy jak myśleli i ci drudzy nie tacy źli jak marzyli
