Wyświetl pojedynczy post
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33475
Stary 13.08.2010, 17:22
Ogryzek. Od wszystkich piłkarzy należy wymagać profesjonalizmu i maksymalnego zaangażowania. Jednakże od zawodników, których niektórzy kibice uważają za wychowanków lub żywe legendy klubu, należy wymagać, że dadzą z siebie jeszcze więcej. Problem leży w definicji słowa prawdziwy Wiślak. Dla mnie ktoś, kogo można byłoby tak nazwać, powinien w meczach takich jak z Levadią czy Karabachem walczyć do upadłego, wręcz mdleć z wysiłku na boisku. Czy widziałeś taką postawę u naszych gwiazdorów? Czy któregoś z naszych piłkarzy w trakcie tych pojedynków łapały skurcze ze zmęczenia? No ale zawsze można zakłamywać rzeczywistość i mówić, że piłkarze byli tak świetnie przygotowani, że byli w stanie walczyć 90 minut na maxa i dlatego nie złapały ich skurcze. Większy szacunek mam do zapłakanego po meczu z Panathinaikosem Majdana, aniżeli do uśmiechniętego po porażce Żurawia. Pomimo, że Radek był najemnikiem, a Żuraw jest legendą.

A co do Kirma, to mam nadzieję, że przy nowym trenerze pokaże klasę. Chciałbym zauważyć, tak jak ktoś inny to zrobił na pewnym forum, że polska myśl szkoleniowa zabija niezłych piłkarzy, którzy trafiają do polskiej ligi. Przykładem jest dyspozycja Kirma, Jirsaka, Krivca, Stlicia, Radovicia, a pewnie znalazłoby się jeszcze paru innych.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 13.08.2010 o godz. 17:25.
Odpowiedz cytując