0 22 napisał(a):

Ale akurat tekst Wolfego byl zabawny
|
Spoko, koleś pomylił się w nicku o dwa zera, zdarza się.
A czy zabawny? Dopóki o naszej piłce decydować będą ludzie żyjący wciąż w poprzedniej epoce ( i mam tu na myśli ustrój, bo piłkarsko to minęło już kilka epok, w końcu sport rozwija się równolegle z mediami i medycyną sportową ), dopóty nie ma sensu liczyć na jakiekolwiek zmiany. Piechniczek jest tu akurat najbardziej jaskrawym przykładem, ponieważ jest już tak oderwany od rzeczywistości, że nie wie kiedy lepiej zamilknąć.
Weszło już się tym zajęło. Najlepszy fragment o kwartalniku "Trener", czyli polskiej myśli szkoleniowej w pigułce
