bonawentura napisał(a):

|
Musimy grać tym, czym mamy, a poza tym czekać, aż Smuda zakończy selekcję.
|
Selekcję? Jaką selekcję?
My mamy naprawdę bardzo niewielu piłkarzy coś potrafiących, liczenie że nagle odkryjemy jakąś gwiazdę jest niepoważne.
Weźmy choćby stoper - Głowacki, Bosacki, Żewłakow, może Kokoszka.
Napastników w formie mamy góra trzech.
Można tak długo.
Na niepowoływanie rodzimych gwiazd, bo im nie pasują do koncepcji to mogą sobie pozwolić selekcjonerzy Hiszpanii, Holandii czy Brazylii, bo i tak mają z czego wybierać. U nas niepowołanie Boruca sprawia, ze na dobrą sprawę - nie ma kto grać w bramce.
Smuda to słaby trener, nam potrzeba kogoś kto ich ustawi jak Nową Zelandię - bo to mniej więcej nasz poziom. Problem w tym, ze nasz obecny selekcjoner to taktyczne zero.