W tej informacji o propozycji pracy dla Dana w czerwcu nadmieniono, że była to inicjatywa Cupiała.
***
Jeszcze jedna ważna rzecz - jeżeli Dan do nas przyjdzie, musi najpierw zostawić tamten klub; a nie zrobi tego podczas konferencji w Krakowie. Nie wiem jak zbudowany jest kontrakt Dana, ale on też wiele ryzykuje. Przejedzie się na Wiśle i znów będzie musiał zaczynać wszystko od nowa w Rumunii; prócz tego jak złoży odmowę Ruskim, Ci z pewnością będą próbowali go zatrzymać i mogą strzelić taką kwotę kontraktu, że Dan stanie wryty w progu i znów spojrzy na nich z uśmiechem.... Nie wiem, nie wiem, ale zważywszy na to kto jest wymieniany do roli trenera to jakoś jestem spokojny o Wisłę
