Ktoś pytał dlaczego Dan zamienił Rumunię na Rosję. Z tego co czytałem, to przeprowadził rozmowę przed rundą z działaczami i usłyszał, że nie będzie reinwestycji w drużynę po osiągnięciu tego sukcesu. Że nie będzie budowana drużyna jeszcze silniejsza, tylko zadowalają się tym co mają. A Dan co jak co, nigdy nie zadowalał się szarym minimum.
W Kubaniu dostał paroletni plan rozwoju, gwarancje funduszy i mocarstwowe plany, więc było co realizować.
Nie sądzę, że Dan jest jakimś altruistą czy coś w tym stylu, po prostu myślę, że kasa się dla niego liczy (jak dla każdego) ale nie jest najważniejsza
Pozdrawiam