DysoN napisał(a):

A czym sie to niby rozni od tego co Wisla zaprezentowala w tym sezonie i na koncu poprzedniej rundy Wyjatkiem moze byl mecz wyjazdowy z Legia.
Taki Karabach nas jechal jak chcial i to jeszcze w Krakowie. Pilkarze ruszali sie jak muchy w smole nie potrafiac wymienic paru podan na polowie rywala. Do spoly z brakiem dynamiki i ruchu na boisku musiala wyjsc padlina.
Nie twierdze ze Petrescu to rozwiazanie tego problemu ale skoro nie potrafimy grac pilka jak Barcelona to w meczach takich jak z Karabachem trzeba niestety 110% zdrowia zostawiac na boisku bo inaczej konczy sie wlasnie tak jak sie skonczylo.
|
Porażka z Karabachem to przede wszystkim brak obrony i zgrania.Tak naprawdę nie wiemy dlaczego Kasperczak zgodził się na tak późne transfery,coś wspominaliście że on nie miał wpływu na transfery sam ten fakt dużo daje do myślenia.
Wiśle potrzebny zdecydowany trener z autorytetem,koniec zabawy