jova napisał(a):

|
Wprowadzi nas do LM, ale na pokonanie Iraklisu nie wystarczył?
|
W meczu z Iraklisem nie grali zle, nie kazdy dwumecz mozna wygrac ale chodzi o to zeby wybrac opcje ktora da Ci maksymalizacje prawdopodobienstwa sukcesu. Jezeli nie zrobimy z Wisly klubu ktory bedzei umial grac pilka (na poziomie dajacym nadzieje na zwyciestwo) z klubami Danii, Norwegii czy Szwecji (z nimi gramy o LM) to przynajmniej przygotujmy ja najlepiej taktycznie i fizycznie; nauczmy ja bronic i atakowac z kontry. To wg. mnie gwarantuje Dan Petrescu. Jimenez prezentuje pilka podobna do Wisly Kasperczaka I, ale my teraz nie mamy takich zawodnikow, nie mamy skrzydlowych nie mamy playmakera.... a zakup tego typu pilkarzy kosztowalby lekko 3 mln. euro. Wydamy tyle? Kupimy ich? Watpliwe. Reasumujac, jezeli mamy pieniadze na kupno klasowych pilkarzy to bierzmy Jimeneza, jezeli nie, to Petrescu jest najlepsza opcja. Gra bedzie czasami bolec, ale moze jakis sukces w koncu bedzie na arenie miedzynarodowej.
Partizan, Sparta Praga, FC Basel, Rosenborg, Red Bull Salzburg.
Moze i jestem przesadnym optymista, ale przy perfekcyjnym przygotowaniu mentalno-taktyczno-fizycznym z kazda z tych druzyn Wisla jest w stanie nawiazac walke. W optymalnej sytuacji byloby 50:50. Ale do tego potrzebny jest trener - lider. Nie Kasperczak, nie Zielinski i nie Skorza.