jova napisał(a):

To straszne! 
Ja wiem, że Dan nie jest bystrym facetem, ale chyba był w stanie domyślić się, że zaliczając cztery kolejne mecze bez zwycięstwa i grając w fatalnym stylu może stracić posadę.
|
Tak, ale on chciał z Cupiałem porozmawiać a takiej możliwości nie dostał. Mimo wszystko z szacunku za te 8 miesięcy pracy Danowi to się należało.
Poza tym coś z tym Danem musiało być grubo nie tak skoro Jarosz i Konieczny podali się miejsca do dymisji. Takiej solidarności z trenerem za czasów Cupiała nie było.